Salon z tarasem wychodzącym na ogród i rzekę. W salonie biblioteka zabudowana na wymiar, kanapa, dwa fotele, stolik kawowy. Zimą czy latem, tu będziecie podziwiali góry w ich majestacie, słuchali szumu rzeki, patrzyli na Wasz śliczny ogród.
Salon był zawsze miejscem czytania książek. Stały ich tu setki, a może nawet tysiąc? Opiekunowie zamówili specjalny regał na wymiar, żeby je wszystkie zmieścić. Nie ma nic milszego, niż lektura w wygodnym fotelu przy kominku. Albo na kanapie.
Jest tam też oczywiście telewizor, jeśli ktoś lubi takie rozrywki.
Z salonu można wyjść na taras, który niedawno był odnowiony i przerobiony. Jest teraz trochę osłonięty od wiatru i pozwala się rozkoszować widokiem oraz szumem rzeki nawet w deszczowe i wietrzne dni. Widać z niego ogród, widać okoliczne góry, w tym masyw Lubania.
W salonie na stoliku grało się w scrabble. Codziennie.
W salonie opiekunowie siedzieli i się rozkoszowali swoim towarzystwem. Dom także. Na pewno pamięta to uczucie i za nim tęskni.
A website created in the WebWave builder.